Reklama

Tak siatkarka z Elbląga gra dla polskiej reprezentacji. Zdjęcia

07/08/2011 20:54

Polskie siatkarki mają za sobą pierwszy turniej World Grand Prix. Bilans ich występów w Bydgoszczy to jedno zwycięstwo i dwie porażki. W kadrze na ten turniej znalazły się dwie siatkarki pochodzące z Elbląga Joanna Wołosz i Aleksandra Kruk.

Polskie siatkarki podczas pierwszego turnieju World Grand Prix, jaki zakończył się w niedzielę w Bydgoszczy, pokonały tylko w piątek Argentynę 3:0. Dzień później po blisko 2,5-godzinnym boju zeszły z parkietu pokonane przez Dominikanę (2:3), a w niedzielę, w ostatnim występie podczas bydgoskiego turnieju, lepsze od nich były mistrzynie Europy Włoszki zwyciężając 3:1.

W kadrze naszej narodowej drużyny na World Grand Prix znalazły się dwie pochodzące z Elbląga siatkarki: 21-letnia Joanna Wołosz (rozgrywająca) oraz 27-letnia Aleksandra Kruk (przyjmująca). Obie na co dzień występują w klubach Plus Ligi: Wołosz w Aluprofie Bielsko-Biała, a Kruk w AZS Białystok.

Spośród dwóch kadrowiczek z Elbląga Alojzy Świderek, trener polskiej reprezentacji, częściej w bój posyłał Joannę Wołosz. 21-letnia rozgrywająca dobre recenzje zebrała zwłaszcza za sobotnią grę przeciwko Dominikanie, chociaż ten pojedynek rozpoczęła jako rezerwowa. Na boisku pojawiła się w pierwszym secie, kiedy koleżanki przegrywały 15:16. Dzięki m.in. jej dobrej grze za chwilę było już 21:18 dla polskiej drużyny. Tę partię Polki wygrały ostatecznie do 21.

— W sobotnim meczu grała lepiej od Mileny Radeckiej — uważa Andrzej Jewniewicz, pierwszy trener Wołosz. — Dobrze rozgrywała, umiejętnie kierowała grą, rozrzucała piłki na pojedynczy blok.

— Cieszę się, że dostałam od trenera szansę — powiedziała ona sama po sobotnim meczu dziennikarce Plus Liga.tv. — Mam nadzieję, że w jakiś sposób się z niej wywiązałam. Dobrze się uzupełniamy z Mileną (Radecką - red). Kiedy jej nie idzie, ja wejdę, coś pomogę. A kiedy mi nie idzie, dzisiaj w niektórych momentach mi się w głowie zagotowało, to ona weszła i dziewczyny też bardzo dobrze grały.

Po sobotnim występie niewielu było pewnie optymistów przed niedzielnym meczem Polek z najtrudniejszym rywalem. Reprezentantki Włoch do starcia przystępowały z dwoma zwycięstwami na koncie. Polki napędziły strachu mistrzyniom Europy wygrywając drugą partię (25:21) i tocząc wyrównany bój w trzecim secie, przegranym 24:26. Czwarta partia była dla Włoszek tylko formalnością.
— Dzisiaj nasze dziewczyny zagrały słabo, chociaż w trzecim secie miały kilka szans. Jestem jednak przekonany o tym, że odmłodzona z konieczności reprezentacja będzie szła w dobrym kierunku — dodaje Andrzej Jewniewicz.

W najbliższy piątek rozpocznie się kolejny turniej WGP w Zielonej Górze (12-14.08). Rywalkami Polek będą Kuba, Korea Południowa i Argentyna.
AKT

[gallery=4]18899[/gallery]

Wyniki turnieju WGP w Bydgoszczy: Polska — Argentyna 3:0 (20, 17, 22); Włochy — Dominikana 3:1 (18, -22, 18, 17), Polska — Dominikana 2:3 (21, -17, -26, 23, 16:18), Włochy — Argentyna 3:1 (17, -23, 20, 18), Polska — Włochy 1:3 (-12, 21, -24, -14), Argentyna - Dominikana 3:2 (-20, 22, 19, -23, 15:11).



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama