W dwóch punktach w Pasłęku, w których w niedzielę (29.05) można było zarejestrować się w bazie dawców szpiku, drzwi nie zamykały się od rana. - Jestem wdzięczna wszystkim ludziom, chcącym pomóc synowi i innym chorym na białaczkę. Bardzo wam dziękuję. Tak wielkiego odzewu nie spodziewałam się - mówi Elżbieta Schab.
Łukasz Schab, 31 letni pasłęczanin, na białaczkę choruje od marca br. Okazało się, że by powrócił do zdrowia nie wystarczy chemioterapia, potrzebny jest przeszczep szpiku i to od niespokrewnionego dawcy. Znalezienie takiego nie jest łatwe.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!