Reklama

Transparenty z martwymi płodami przed szpitalem wojewódzkim

22/02/2014 13:22

Kilkanaście osób wzięło udział w sobotnim proteście przeciwko aborcji zorganizowanym przez "Fundację Pro - prawo do życia" przed Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym w Elblągu.

Akcja rozpoczęła się o godz. 11, przed wejściem głównym szpitala. Trwała półtorej godziny. Protestujący rozdawali przechodniom ulotki, modlili się, mieli ze sobą dwa transparenty ze zdjęciami martwych płodów. Na jednym z nich płód po aborcji był zestawiony ze zdjęciem Elżbiety Gelert, posłanki i jednocześnie dyrektor szpitala.
— Pikieta jest pokojowa. Chcemy uświadomić elblążan, jak to wszystko wygląda. Na ulotce mamy wyszczególnionych pięciu posłów, wśród niech panią Elżbietę Gelert, którzy głosowali za aborcją. Nie to, że się wstrzymali, nie to, że nie podnieśli ręki, po prostu byli za aborcją. Na plakacie jest pani Elżbieta Gelert. To nie jest wojna prywatna. Pani Elżbieta Gelert została wybrana, bo uzyskała w obrębie Elbląga najwięcej głosów. Jesteśmy przed szpitalem, bo pani Gelert jest jego dyrektorem. Pani Elżbieta Gelert, jak każdy lekarz w szpitalu powinien bronić życia ludzkiego. — wyjaśnia taką formułę transparentu Ewa Penkalska z fundacji "Pro - prawo do życia".

Na ulotce, którą rozdawali protestujący możemy przeczytać m.in: "Aktualna ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego (...) dopuszcza zabijanie dzieci chorych". Są na niej również nazwiska pięciu posłów okręgu elbląskiego, którzy, jak czytamy w ulotce: głosowali za niezmienianiem obecnej ustawy.

Ewa Penkalska z fundacji "Pro - prawo do życia" zapowiada, że protesty będą organizowane w Elblągu co miesiąc.
daw
[gallery=4]54997[/gallery]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=eivlJriUta8[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama