Miniony tydzień na terenach rolniczych powiatu elbląskiego upłynął pod znakiem interwencji przy pożarach związanych z pracami polowymi. Ogień pojawił się na polu w Nowej Wsi, gdzie zapalił się kombajn, w Łęczu – na balotach słomy, oraz w Jurandowie – na rżysku. Nikt nie ucierpiał, a wszystkie zdarzenia szybko opanowano dzięki błyskawicznej reakcji osób pracujących na miejscu i sprawnym działaniom strażaków.
W każdym z przypadków to rolnicy i pracownicy polowi jako pierwsi podjęli działania, które pozwoliły zlokalizować ogień i nie dopuścić do jego rozprzestrzenienia. Ten kluczowy etap ułatwił pracę przybyłym na miejsce służbom i zminimalizował skutki pożarów na polach i w ich bezpośrednim sąsiedztwie.
Do akcji wyjechali funkcjonariusze z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych w Elblągu i Pasłęku oraz druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych z Krzewska i Łęcza. Skuteczne współdziałanie zastępów zawodowych i ochotniczych pozwoliło szybko ugasić ogień na polu z kombajnem w Nowej Wsi, przy balotach słomy w Łęczu oraz na rżysku w Jurandowie.
Służby apelują o szczególną ostrożność podczas żniw i zbioru słomy. Wysoka temperatura, pył roślinny i intensywna praca maszyn zwiększają ryzyko zapłonu. Przed wyjazdem w pole warto sprawdzić stan techniczny sprzętu, mieć pod ręką sprawne gaśnice i utrzymywać porządek wokół gorących elementów. Każde zadymienie należy traktować poważnie – natychmiast przerwać pracę, wezwać pomoc pod numerem 112 i działać tylko wtedy, gdy nie zagraża to życiu. Dzięki rozwadze i szybkim reakcjom, tak jak w minionym tygodniu, można ochronić plony, sprzęt i – przede wszystkim – ludzi.
red.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze