Reklama

Ujęli oszusta, bo sąsiedzi byli czujni. Sąd aresztował go na trzy miesiące

06/06/2016 22:53

Elbląski sąd aresztował na trzy miesiące 32-letniego mieszkańca Gdyni, który podawał się za pracownika telewizji kablowej. Wpadł, gdy po raz drugi odwiedził 81-letnią elblążankę, którą wcześniej oszukał na 400 złotych. Tym razem czujność zachowali sąsiedzi i wezwali policję. Szef elbląskiej policji Krzysztof Konert zapowiada, że chce im podziękować osobiście.

Jak wynika z ustaleń policjantów, 32-letni mieszkaniec Gdyni podczas wizyt w domach podawał się za pracownika kablówki i oferował sprzedaż produktów i usług, za które brał jednorazowo kilkaset złotych.
— Wybierał głównie osoby w podeszłym wieku — mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Jedną z jego ofiar była 81-letnia kobieta z Elbląga. Mężczyzna oszukał ją na 400 zł. Postanowił wrócić, by wyciągnąć kolejne pieniądze, tym razem za usługi internetowe.
— Policjantów zaalarmowali sąsiedzi staruszki, którzy zauważyli podejrzanego mężczyznę na klatce schodowej. Pomogła w tym publikacja ostrzeżenia w mediach — mówi Jakub Sawicki.

Według funkcjonariuszy, 32-latek jeździł po całej Polsce i oferował usługi telewizji kablowej oraz internet. Sam przyznał, że jedną z rodzin oszukał na 30 tys. zł.
— Miał doświadczenie w zdobywaniu klientów, gdyż wcześniej rzeczywiście pracował jako przedstawiciel jednej ze znanych firm świadczących takie usługi. Policjanci ustalili, że w maju dopuścił się ośmiu oszustw na elblążanach — dodaje Sawicki.

Poszkodowana 81-latek rozpoznała oszusta. Sąd Rejonowy w Elblągu aresztował go na trzy miesiące. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. Krzysztof Konert, komendant miejski policji w Elblągu, zapowiedział, że osobiście podziękuje osobom, które przyczyniły się do zatrzymania sprawcy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama