Nastał dla mnie najgorszy czas w moim życiu. Codziennie słyszałem jęki, okrzyki i wrzaski. Przesłuchiwano mnie wielokrotnie — wspomina Wacław Skierski, jedna z około 150 ofiar tak zwanej Sprawy Elbląskiej.
Kilka tygodni temu odbyły się uroczystości związane z kolejną rocznicą pożaru hali produkcyjnej nr 20 w Zakładach Mechanicznych „Zamech” w Elblągu. Pod obeliskiem, na skwerze Sprawy Elbląskiej, tradycyjnie już złożono wieńce i wiązanki kwiatów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!