Kobiety wsi wyszły na ulice Elbląga, by uświadomić mieszkańcom, czego dokładnie dotyczy problem niekontrolowanego importu produktów z Ukrainy. Podczas akcji częstowały przechodniów swojskimi wyrobami i mówiły o tym, jak świadomie robić codzienne zakupy. Zachęcały również do symbolicznego wsparcia protestów rolników i wywieszenia flag w oknach lub samochodach.
— Zebrałyśmy się tutaj, żeby przeprowadzić akcję informacyjną na temat tego, przeciwko czemu protestujemy — mówiła w sobotę w Elblągu Agata Abramowska, rolniczka z powiatu elbląskiego.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!