Reklama

Wciąż niebezpieczne. Ziemia oddaje coraz więcej pocisków

12/01/2012 14:55

Im więcej czasu mija od zakończenia II wojny światowej, tym więcej niebezpiecznych pozostałości działań wojennych jest odnajdowanych. Patrol saperski, który powstał w sierpniu ub. roku, 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, na brak pracy narzekać nie może. — Zdarza się, że mamy po kilka wyjazdów dziennie — mówią elbląscy saperzy. 


Patrole rozminowania 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej stacjonują w Elblągu, Braniewie, Giżycku, Wesołej i Chełmie. Saperzy z tych jednostek w ubiegłym roku aż 1246 razy wyjeżdżali do zgłoszeń związanych z odnalezionymi pamiątkami wojennymi. W sumie unieszkodliwili ponad 61 tys. niewypałów i niewybuchów.

— Paradoksalnie ilość znalezionych i zneutralizowanych "pamiątek" każdego roku się zwiększa — informuje Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 PDZ w Elblągu.

Pełne ręce roboty ostatnio mieli m.in. elbląscy saperzy. W skład patrolu wchodzi ośmiu żołnierzy. Oczyszczają z powojennych znalezisk powiaty malborski, nowodworski, sztumski, tczewski oraz Gdańsk i powiat gdański. Saperzy z Braniewa "obsługują" z kolei powiaty elbląski i braniewski.

— Najwięcej niewybuchów i niewypałów znajdujemy w okresie wiosenno-jesiennym oraz przy budowach dróg — informuje chor. sztab. Paweł Dolny, dowódca patrolu saperskiego z Elbląga. — W ostatnim czasie mamy wiele zgłoszeń z terenu Gdańska, Malborka, Krynicy Morskiej i Świbna.

— Największym znalezionym niewybuchem był pocisk armatni o kalibrze około 200 mm — dodaje st. szer. Michał Szykowski.


Nierzadko w ręce saperów wpadają też pociski kalibru 100 mm. Ich siła rażenia jest ogromna, a materiał wybuchowy, mimo upływu lat, jest nadal niebezpieczny i stwarza realne zagrożenie dla zdrowia i życia.

— Lekki stres zawsze nam towarzyszy, ale jak dotąd nie mieliśmy żadnych niebezpiecznych zdarzeń — mówi st. szer. Piotr Czerwiński.


Znalezione pociski są przewożone na poligony w Braniewie (te mniejsze) lub Bemowie Piskim (tam trafiają największe pociski) i wysadzane.
rm

W ubiegłym roku saperzy znaleźli i unieszkodliwili "pamiątki" z II wojny światowej:

- 132 bomby lotnicze;

- 167 min;

- 5638 pocisków artyleryjskich i moździerzowych;

- 54 555 sztuk różnego rodzaju amunicji

[gallery=4]26327[/gallery]

Gdy trafisz na bombę

— W przypadku znalezienia niewypału lub niewybuchu należy jak najszybciej wezwać policję, straż pożarną lub straż miejską. W miarę możliwości należy poczekać do chwili przyjazdu którejś z tych służb i oznaczyć miejsce znaleziska. I pamiętajmy o najważniejszej zasadzie: niewypałów lub niewybuchów nie wolno dotykać, przekładać, czy rzucać. Dla własnego bezpieczeństwa — radzi Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu



[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=iz7VFe6s2D8&list=UUFdlHB5WQQvrd6CIKLCz_-g&index=1&feature=plcp[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama