Wiejący w niedzielę silny wiatr z północy spowodował tzw. cofkę na Zalewie Wiślanym. Wieczorem strażacy byli wzywani do dwóch miejscowości Suchacza i Nowakowa, w których istniała groźba podtopienia budynków mieszkalnych.
W Suchaczu strażacy ochotnicy z Tolkmicka pracowali na ul. Kieleckiej. Tu przy pomocy 80 worków z piaskiem zabezpieczyli przepusty nad drogą oraz budynek mieszkalny. Z kolei w Nowakowie użyto 200 worków z piaskiem, by chronić budynek położony tuż nad rzeką Elbląg. Strażacy sprawdzili także sytuację w Cieplicach, gdzie trwa remont wałów przeciwpowodziowych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!