Reklama


Woda ochroni ich przed powodzią

24/10/2012 14:48

Czy zaporę mogącą ochronić przed powodzią można zbudować w dwie godziny? Tak - o ile jest to rękaw wodny. O zaletach tego typu zabezpieczenia przekonywali się dzisiaj samorządowcy w Nowakowie.





Miejsce do prezentacji rękawa wodnego nie wybrano przypadkowo. Podelbląskie Nowakowo to miejscowość, która w powiecie elbląskim pada najczęściej ofiarą powodzi.
— 100 metrów zapory to 47 tysięcy worków z piaskiem, do przetransportowania których trzeba 47 ciężarówek. Do ich ułożenia potrzeba ok. 350 ludzi. Do przewozu takiej liczby potrzeba 11 autobusów — wylicza Piotr Bąkowski, dyrektor firmy Protan Elmark, który w Nowakowie prezentował sztandarowy wyrób tego przedsiębiorstwa - rękawy wodne.

— Do ułożenia odcinka o długości 100 metrów potrzeba 4 pracowników, pompy oraz 10 modułów zapory - rękawów. Do przewozu wszystkich pracowników i sprzętu wystarczy samochód osobowy z przyczepą — dodaje.



Dużym argumentem za wyborem rękawów zamiast worków są też koszty. Położenie 100-metrowego odcinka metodą tradycyjną to wydatek 96 tys. zł, gdy taki sam odcinek z rękawów wodnych kosztuje 52 tys. zł. 
W samorządowej kasie 52 tys. zł to jednak także spory wydatek. I na to jednak może znaleźć się rada - firma oferuje możliwość 48-miesięcznego wypożyczenia zapory. W przypadku 100-metrowego odcinka kosztować ma to miesięcznie 1300 złotych. Po okresie tej swoistej dzierżawy zaporę można nabyć za złotówkę plus VAT.
wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama