Co prawda badania wychodzą nieźle, ale jednak lepiej nie korzystać z wody w Wiśle oraz w okolicach Mierzei Wiślanej. To efekt awarii warszawskiej oczyszczalni.
Już 4 września, a więc kilka dni po awarii oczyszczalni Czajka w Warszawie, a co za tym idzie po wycieku ścieków do rzeki Wisły, Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny Tomasz Augustyniak poinformował, że na terenie województwa pomorskiego brak jest ujęć wody potencjalnie narażonych na zanieczyszczenie w związku ze wspomnianą awarią. Jednocześnie PPWIS zaapelował, o „prewencyjne unikanie kontaktu z wodą z Wisły w celach rekreacyjnych oraz socjalno – bytowych”.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!