Po latach strat, elbląski port zamknął ubiegły rok lekkim zyskiem finansowym. W tym roku port mógłby być znacznie bardziej rentowny. Warunkiem tego jest jednak powstanie tu przejścia fitosanitarnego.
100 tysięcy ton przeładowanych w porcie w ubiegłym roku pozwoliło mu wyjść na prostą. Te 100 tysięcy to materiały budowlane i węgiel. Gdyby port w Elblągu uzyskał możliwość przeładowywania, rozładunku i odprawiania artykułów fitosanitarnych - na przykład soi, pasz czy zboża - bez problemu zwiększyłby swój potencjał do 250 tysięcy ton.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!