Reklama

Zaczęli dwa miesiące temu. "Nie sądziłem, że tak szybko stworzymy zespół"

27/04/2011 15:16

Nie sądziłem, że uda nam się stworzyć tak szybko drużynę. I co cieszy, zawodników nie zraziły pierwsze przegrane mecze — mówi Sebastian Jabłoński, który wymyślił rugby w Elblągu.


Spotykają się trzy razy w tygodniu w Parku Kajki. Mają od 13 do 30 lat. Zgodzili się opłacać 20-złote składki, z których pokrywają m.in. koszty dojazdu trenera z Gdańska. Na treningach zaczynali od podstaw. — Czyli łapania i podawania piłki — opowiada Sebastian Jabłoński, który wymyślił rugby w Elblągu i stworzył klub Olimpia Rugby Klub.

Trenują razem od zaledwie dwóch miesięcy. Mają już za sobą udział w pierwszych zawodach. Podczas turnieju w Gdańsku rozegrali trzy mecze, z których dwa przegrali, a jeden udało im się wygrać.

— Zebraliśmy dobre recenzje po tych zawodach — opowiada Sebastian Jabłoński. — Trenerzy drużyn z Trójmiasta, Lechii Gdańsk, Ogniwa Sopot czy Floty Gdynia, nie chcieli uwierzyć, że chłopaki trenują tak krótko.

Elblążanie w najbliższą niedzielę (01.05) sami będą mogli się przekonać, jak prezentuje się młody zespół. W Parku Kajki tego dnia odbędzie się turniej juniorów młodszych (początek o godz. 10), a później zaplanowany jest pojedynek pierwszej drużyny z gośćmi z Kaliningradu (12.30). 


Okazało się, że rugby wcześniej nieobecne w mieście, ma w Elblągu wielu zwolenników. Świadczy o tym także liczba osób, które brały udział w pierwszych treningach.

— Przychodziło na pierwsze zajęcia po 60-70 osób. Teraz regularnie trenuje ok. 30. Nie liczyłem, że tak szybko uda się nam stworzyć drużynę — mówi Sebastian Jabłoński. — Cieszę się, że pierwsze porażki nie zniechęciły chłopaków. A były takie przypadki. Pamiętam drużynę z Torunia. Pojechała na mecz do Zielonej Góry, przegrała 0:115 i zawodnicy przestali przechodzić na treningi — dodaje.


W zajęciach uczestniczą osoby, które wcześniej regularnie nie uprawiały sportu, ale są też także, którym ciężka praca na treningach nie jest obca.

— Mamy zawodników, którzy wcześniej trenowali sztuki walki, siatkówkę, piłkę ręczną, koszykówkę — mówi Sebastian Jabłoński.
AKT

[gallery=4]13761[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama