Reklama

Zagrają „Burzę” w Anglii. Jedna sztuka, trzy języki

17/09/2011 09:43

W nocy z poniedziałku na wtorek elbląscy aktorzy Teatru im. Aleksandra Sewruka wyjadą do angielskiego miasteczka Lincoln na kontynuację programu artystycznego „Storm”. — W programie uczestniczą oprócz nas teatr portugalski i angielski — mówi Tomasz Walczak, kierownik Ośrodka Kultury Teatralnej w Teatrze im. Aleksandra Sewruka w Elbląga. — Zaprezentujemy tam na scenie sztukę Szekspira „Burza” i za tydzień wracamy do Polski.

Program „Storm” polega na zaprezentowaniu przez aktorów z Anglii, Portugalii i Polski wspólnej wersji przedstawienia. — Trzy teatry przygotowały tę samą sztukę, ale każdy w swoim języku — mówi Mirosław Siedler, dyrektor Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu. — Potem łączymy to wszystko w całość. Tutaj trzeba być niezwykle zdeterminowanym i skupionym.

Dodatkowo na scenie między aktorami i reżyserami toczy się „walka”. Każdy teatr chce zaprezentować swoją wersje przedstawienia. — Wynosimy z tych spotkań ogromne doświadczenie. Musimy sobie radzić pomimo różnic językowych — dodaje dyrektor. — Zdarzały się sytuacji, że polscy aktorzy pomagali aktorom z Portugalii. Jedna sztuka w trzech językach — widok jest niesamowity.

Angielskie miasteczko Lincoln jest ostatnim przystankiem programu. Sztuka Szekspira została już wcześniej zaprezentowana w Portugalii i w Polsce (03.08). — Anglicy po naszych doświadczeniach chcą ją przedstawić swojej publiczności. Zagramy ją dla miejscowej publiczności cztery razy — dodaje Tomasz Walczak.

Oprócz ogromu doświadczeń aktorzy nawiązują podczas wyjazdów wiele przyjaźni. — Poznaliśmy tam wiele ciekawych osób. Wystarczy spojrzeć na nasze konta na Facebooku — śmieje się kierownik OKT.

Najlepszy kontakt polska grupa zawarła z Portugalczykami. — A przecież wydaje się, że jesteśmy bardzo od siebie różni. Okazało się jednak, że mamy z południowcami podobne myślenie i temperament — dodaje. — Problem z kontaktem był z Anglikami, którzy byli na początku dla nas strasznie chłodni. Sytuacja poprawiła się dopiero po ich wizycie u nas, gdy zmazali swoje stereotypy i przekonali się jakim jesteśmy otwartym narodem.

Po sukcesie programu "Storm" elbląski teatr zawiązał współpracę z ośrodkami kulturalnymi ze Szwecji i Litwy. Współpraca odbywać się będzie w ramach programu "Południowy Bałtyk". — Nie znamy swoich sąsiadów, nasze ośrodki kultury się nie spotykają, chcemy to nareszcie przerwać i zmienić nastawienie Polaków do kultury naszych sąsiadów — mówi Tomasz Walczak.

Każdy kraj podczas programu zaprezentuje piosenki swoich bardów narodowych. — My przedstawimy piosenki Osieckiej, Grechuty i Młynarskiego — dodaje.— Polskie piosenki w swoich narodowych językach zaśpiewają także Szwedzi i Litwini. A potem my po polsku ich piosenki.

Organizatorzy przewidzieli piętnaście takich występów, po pięć w każdym kraju. Pierwsze przedstawienie w Polsce odbędzie się latem 2012 roku.
msz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama