Reklama

Zatorzanie uwolnią się od szlabanów?

16/09/2011 19:32

Urzędnicy z elbląskiego ratusza szykują się do budowy wiaduktu na Zatorzu. Dzięki niemu szlabany przy wjeździe do tej dzielnicy mają przestać być problemem dla elblążan. A jak potrafią być uciążliwe wiedzą wszyscy, którzy na Zatorzu mieszkają lub pracują.

Życie w rytmie kolejowych szlabanów, to jedna z głównych bolączek mieszkańców Zatorza. Władze miasta przymierzają się, żeby to zmienić. 





Wiadomo na pewno, że wiadukt będzie kończył się na popularnej "siódemce" w miejscu planowanego węzła Elbląg-Lotnisko. Reszta jest wielką niewiadomą. Miejscy urzędnicy przygotowali cztery propozycje umiejscowienia wiaduktu nad torami PKP.

Są propozycje, by wiadukt przebiegał przez ulicę Malborską lub przez ulicę Lotniczą. Jeden z pomysłów przewiduje wybudowanie nowych połączeń drogowych. Wiadukt miałby swój początek na skrzyżowaniu ul. Lotniczej z Aleją Grunwaldzką, na skrzyżowaniu Alei Grunwaldzkiej z ul. Związku Jaszczurczego albo na skrzyżowaniu ulic Rycerskiej i Alei Tysiąclecia.





Teraz urzędnicy szukają firmy, która te warianty przeanalizuje i wskaże najkorzystniejszy. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze przed końcem roku dowiemy się, jak wiadukt będzie przebiegał. Firma, która wygra przetarg będzie miała czas do końca roku, żeby przeanalizować te warianty m.in. pod kątem bezpieczeństwa ruchu drogowego, najniższych kosztów budowy czy zminimalizowania ilości zabudowy do likwidacji. Wtedy również oszacowane zostaną wstępne koszty całej inwestycji.
Karolina Śluz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama