Pierwsze niepokojące objawy rodzice Julka zauważyli u chłopca, gdy miał zaledwie dwa lata. W październiku 2021 usłyszeli pierwszą diagnozę — autyzm wczesnodziecięcy — ale to był tylko wierzchołek góry lodowej. Julek cierpi na autoimmunologiczne zapalenie mózgu. Potrzebne jest kosztowne leczenie.
— Julek otrzymał tragiczną diagnozę. Autoimmunologiczne zapalenie mózgu, które nieleczone może prowadzić do poważnych powikłań neurologicznych, a nawet śmierci. To nie była informacja, którą chce usłyszeć rodzic... Wiemy jedno! Wczesne rozpoczęcie leczenia to szansa na uratowanie naszego synka. Leczenie jest długotrwałe, polega m.in. na podaniu 6 serii immunoglobulin, które są bardzo kosztowne. Ale przecież chodzi o dziecko, NASZE dziecko! — przekazują rodzice Julka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!