Nie przyznaje się do winy i twierdzi, że działał w obronie własnej. Siedemnastoletni Gracjan R. usłyszał zarzuty po brutalnym ataku nożem w pasłęckim parku. Ranni zostali dwaj nastolatkowie. Jeden z nich w ciężkim stanie trafił na stół operacyjny.
Przypomnijmy. Do zdarzenia doszło w piątek, 5 września, w miejskim parku przy ul. Bohaterów Westerplatte w Pasłęku około godziny 11. Jak ustalili śledczy, spotkali się tam trzej nastolatkowie: 17-letni Gracjan R., 16-letni Szymon C. oraz 17-letni Adrian G. Gracjan i Szymon znali się od kilku lat, ale byli ze sobą skonfliktowani. Spotkanie miało służyć wyjaśnieniu nieporozumień.
Zamiast do rozmowy doszło jednak do kłótni i szarpaniny. – W jej trakcie Gracjan R. posiadanym przez siebie nożem co najmniej kilkukrotnie zadał uderzenia po całym ciele Szymonowi C. oraz co najmniej raz w klatkę piersiową Adrianowi G., po czym zbiegł z miejsca zdarzenia – poinformowała prokurator Ewa Ziębka, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Zakrwawionych nastolatków znalazły postronne osoby, które wezwały policję i pogotowie ratunkowe. Obaj poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala. Szymon C. był od razu operowany.
Gracjan R. został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego dzień później przedstawiono mu zarzuty popełnienia dwóch przestępstw z art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu karnego.
– Pierwszy zarzut dotyczy spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego Szymona C. poprzez zadanie mu co najmniej kilkukrotnie uderzeń nożem w okolice pleców, klatki piersiowej, górnych kończyn, szyi, karku i głowy, na skutek czego doznał on rozległych uszkodzeń ciała – przekazała prokurator Ewa Ziębka.
– Drugi zarzut dotyczy spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego Adriana G. poprzez zadanie mu co najmniej jednego uderzenia nożem w klatkę piersiową, na skutek czego doznał on rozległych uszkodzeń ciała – dodała.
Podejrzany Gracjan R. nie przyznaje się do winy.
– W złożonych wyjaśnieniach podał, że to on został zaatakowany i jedynie się bronił, w tym na oślep uderzając nożem – powiedziała prokurator Ewa Ziębka.
Sąd Rejonowy w Elblągu na wniosek prokuratury zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na trzy miesiące – do 4 grudnia 2025 r.
W sprawie trwają intensywne czynności procesowe. – Przesłuchiwani są świadkowie, w tym członkowie rodzin pokrzywdzonych. Zabezpieczono odzież oraz przedmioty, które w chwili zdarzenia mieli przy sobie podejrzany i pokrzywdzeni. W trakcie tych czynności ujawniono i zabezpieczono nóż, którym miał się posługiwać podejrzany podczas zdarzenia – podała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej.
Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu karnego za zarzucane czyny grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
EG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze