W tym roku mija dziesięć lat, odkąd Beata i Piotr Grzeszczuk wraz ze swoimi przyjaciółmi pomagają osobom bezdomnym i uzależnionym zyskać drugi życie. — Zawsze wskazuję, że siła naszej misji pochodzi od Boga oraz ludzi, którzy włączają się w pomoc. Inaczej nie dalibyśmy rady działać — mówi Beata.
Beata i Piotr pobrali się w 2007 roku. Niestety ich małżeństwo nie było usłane różami, bo główną rolę odgrywał w nim alkohol. Piotr był uzależniony. Wszystko się zmieniło, gdy oboje się nawrócili i zaczęli żyć bliżej Boga. To dzięki jego łasce Piotr wyszedł z nałogu, a Beata odzyskała męża. Bóg miał dla nich plan – chciał, aby dzięki swojemu świadectwu zyskiwali zaufanie osób bezdomnych i uzależnionych oraz pomagali im wyjść z życiowej zapaści.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!