Reklama


Bezrobotny z profilem, ale wciąż bez pracy

24/07/2014 13:55



Pani Maria już od dziesięciu lat jest klientką Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu. I nie ma najlepszego zadania o tej instytucji. — W tym czasie byłam na trzymiesięcznym stażu i jakichś szkoleniach, które nic mi nie dały. Jak napisać list motywacyjny, albo jak przygotować się do rozmowy z pracodawcą, mogę się dowiedzieć z internetu. Czekałam na oferty pracy, ale żadnej się nie doczekałam — mówi 36-letnia kobieta.

Kobieta nic nie słyszała o rewolucji organizacyjnej, jaka toczy się w urzędzie już od maja, czyli od czasu, gdy weszły w życie przepisy profilujące bezrobotnych. 

Zdziwiła się, gdy usłyszała pytanie o profil, do którego jako osoba bezrobotna została przypisana.— Nic na ten temat nie wiem — przyznała.


Nowelizacja ustawy "o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy" nakłada na PUP obowiązku zakwalifikowania każdego bezrobotnego do jednej z trzech grup: aktywnych zawodowo, wymagających wsparcia i oddalonych od rynku pracy.
 Ma on na to czas do końca roku.


W pierwszej kolejności, do określonego profilu przypisywane są osoby, którym urząd proponuje, na przykład, staż, przeszkolenie, czy dotację na rozkręcenie własnego biznesu. I tu najbardziej przedsiębiorczych bezrobotnych, z grupy "aktywnych zawodowo", może spotkać przykra niespodzianka. Twórcy nowelizacji ustawy założyli bowiem, że im żadna pomoc - poza pośrednictwem pracy - nie jest potrzebna, bo sami szybko znajdą dla siebie zatrudnienie. Dlatego nie przewidzieli dla nich, na przykład, dotacji na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej.


— Dotację możemy im przydzielić jedynie w "uzasadnionych przypadkach". Ale nikt nie określił, jakie przypadki są uzasadnione, a jakie nie. I tu zaczyna się uznaniowość, co nie jest dobre dla tego rozstrzygnięcia. Na razie nie mieliśmy tego typu problemów. Ale w sierpniu będziemy rozpatrywali wnioski o dotacje na rozpoczęcie własnej działalności. Mam nadzieję, że wśród ich autorów nie będzie bezrobotnych z grupy "aktywnych zawodowo" — mówi Iwona Radej, dyrektorka PUP w Elblągu.


Bezrobotni z grupy "wymagających wsparcia" będą objęci wszystkimi możliwymi formami pomocy. Oprócz stażu, szkoleń, czy dotacji doszły też inne formy wsparcia, takie jak na przykład: pożyczki z Funduszu Pracy, granty na telepracę, bony na zasiedlenie, stażowe, szkoleniowe, czy dofinansowanie do wynagrodzeń dla pracowników powyżej 50 roku życia.


W grupie "oddalonych od rynku pracy", ustawa wprowadza znaczącą nowość. Aktywizacją tych bezrobotnych będą się mogły też zajmować - oczywiście po wygraniu konkursów - agencje zatrudnienia. 



Do tej pory, do określonych profilów przypisanych zostało 4,6 tysiąca bezrobotnych. 
— Zaledwie 150 osób, czyli 3,3 proc. zakwalifikowaliśmy do grupy pierwszej. To nawet dla mnie jest niespodzianka. Sądziłam, że aktywnych bezrobotnych będzie więcej, czyli ok. 15 proc. — przyznaje Iwona Radej. — Do grupy drugiej zaliczonych zostało prawie 68 proc. przebadanych już bezrobotnych. Niecałe 30 proc. to tzw. bezrobotni oddaleni od rynku pracy.

gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama