Reklama

Budowa ścieżki rowerowej do Krasnego Lasu może trwać 20 lat

28/02/2014 09:57

Z obywatelskiej kasy, trasa pieszo-rowerowa do Krasnego Lasu i dalej do Próchnika byłaby budowana przez co najmniej dwadzieścia lat. Podczas ostatniego spotkania z elblążanami prezydent nie wykluczył, że na to przedsięwzięcie popłyną też pieniądze z budżetu miasta.

Dokumentacja trasy pieszo-rowerowej od ul. Fromborskiej przez Zajazd do Krasnego Lasu powstała już w ubiegłym roku. To było jedno z zadań wpisanych do pierwszej edycji budżetu obywatelskiego. Mieszkańcy z okręgu nr 2 konsekwentnie, na kontynuację tego zadania zagłosowali też przed rokiem. Dokładnie 992 elblążan opowiedziało się za przeznaczeniem 400 tys. zł na rozpoczęcie inwestycji.

Od Bielan będzie więcej
— Słyszymy, że budowa trasy ma się rozpocząć od strony Bielan. To chyba jakieś nieporozumienie. To będzie ścieżka biegnąca w pole! Inwestycja powinna się rozpocząć od Krasnego Lasu. Przynajmniej od razu służyłaby ludziom. Nareszcie mielibyśmy dobre dojście do sklepu, czy do przystanku — przekonywał - podczas spotkania prezydenta z elblążanami z Próchnika, Zajazdu i Krasnego Lasu - jeden z mieszkańców Krasnego Lasu.

— Gdybyśmy zaczęli budować od Krasnego Lasu to nie wiem, czy pieniędzy wystarczyłoby na chociaż 100 metrów ścieżki — odpowiedział od razu Robert Rajkiewicz, dyrektor Departamentu Rozwoju, Inwestycji i Dróg elbląskiego ratusza.
W tym roku na inwestycję i tak jest więcej pieniędzy, niż przypada na okręg w budżecie obywatelskim. Do tej puli dołożone zostały oszczędności z ubiegłego roku. Dokumentacja kosztowała bowiem mniej, niż zarezerwowane na nią 400 tys. zł. Dzięki temu na pierwszy odcinek trasy można wydać ok. 640 tys. zł.

Obywatelskiej kasy za mało

W tym roku powinno powstać ok. 800 pierwszych metrów ciągu rowerowo-pieszego.
— Gdybyśmy zaczęli od Krasnego Lasu większość pieniędzy poszłaby na wykup działek. Od strony Bielan nie ma takiego problemu — podkreślił urzędnik. — Całą inwestycję szacujemy na ok. 8 mln zł.

— To z budżetu obywatelskiego będziemy musieli tę trasę budować przez 20 lat! — dał się słyszeć głos z sali.
— W tym roku chcemy dojść do ul. Witkiewicza, może Kruczkowskiego — włączył się do dyskusji radny Ryszard Klim. — Inwestycja ma być skończona do 2016 roku. Z tego widać, że samym budżetem obywatelskim się nie najemy... Miasto będzie musiało nam pomóc.

A może ścieżki szutrowe?
Uczestnicy spotkania sugerowali, żeby zrezygnować z polbruku lub asfaltu i zastanowić się nad budową ścieżek szutrowych.
— Takie ścieżki są tańsze i w razie konieczności mogą służyć jako objazd — przekonywał jeden z uczestników spotkania.

Prezydent Jerzy Wilk przyznał, że fachowcy przekonali go, że asfaltowa trasa będzie bezpieczniejsza. Ale propozycja szutrowych ścieżek rowerowych jest na tyle ciekawa, że będzie w ratuszu przeanalizowana, m.in. przez miejskiego oficera rowerowego. Prezydent dodał też, że miasto będzie się starało - ale będzie to możliwe dopiero w 2015 roku - o pozyskanie pieniędzy unijnych na budowę trasy rowerowo-pieszej nie tylko do Krasnego Lasu, ale dalej do Próchnika i w kierunku sąsiednich gmin.
gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama