Reklama

Chodzą po domach i straszą. Halloween w Młynarach

26/10/2011 11:57


Zwyczaj chodzenia po domach i proszenia o słodycze w przebraniach czarownic i potworów przywędrował już do Młynar. Dwunastoletnia Dominika Łukaszewicz razem z siostrą Julką i innymi dziewczynkami obchodzą Halloween już od dwóch lat. Na ten rok też mają już plany.


— Chodzę w Halloween po domach, bo bardzo lubię cukierki. Poza tym to fajna zabawa, lubię się też przebierać — mówi Dominika. — Dwa lata temu byłam przebrana za czarownicę, rok temu dostałam od babci prześcieradło i byłam duchem, tym razem wcielę się w postać z lat osiemdziesiątych — zapowiada. 


W przygotowaniach do obchodów Halloween pomaga Dominice i Julii ich mama, Ewa Łukaszewicz. Doradza córkom, jak się ubrać, przygotowuje dla nich koszyczki na słodkości, kupiła im też lampiony, z którymi będą chodziły dziewczynki. 


— Wiem, że niektórzy mogą nam zarzucić, że to nie jest polska tradycja, że przyszło to do nas z zachodu, ale ja nie widzę w tym nic złego — mówi pani Ewa. — To ma być przede wszystkim frajda dla dzieci. Lepsze to niż siedzenie przed komputerem czy telewizorem.


Poza tym, jak podkreśla, jej córki z koleżankami chodzą tylko po domach rodziny i znajomych, którzy są przygotowani na ich przyjście. Jednak jak na tradycję Halloween przystało, na tych, którzy nie wrzucą do koszyka czegoś słodkiego, czeka psikus. Dominika zna dwa żarty.
— Można obsypać komuś próg mąką albo szarym papierem toaletowym obwinąć rosnące przed domem drzewka — mówi. 
Jak zapowiada nastolatka, ona i jej koleżanki na pewno wezmą ze sobą mąkę i papier, a więc drżyjcie domownicy.


Zuzanna Gajewska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama