Ile porodówek zniknie w naszym regionie? Tego na razie nie wiadomo. Resort chce wprowadzić dodatkowe kryteria w procesie kwalifikowania placówek ochrony zdrowia. W przypadku położnictwa istotna będzie m.in. minimalna liczba wykonanych porodów. Ale nie wszędzie.
Ministerstwo Zdrowia chce zlikwidować te porodówki, w których rodzi się najmniej dzieci. Chodzi o koncentrację zabiegów w ośrodkach dysponujących większym doświadczeniem i potencjałem kadrowym. Ustawodawca pozostawia jednak furtkę w przypadku wystąpienia tzw. białych plam związanych z brakiem dostępności porodówek. Oznacza to, że kryterium liczby porodów nie będzie jedynym, bo przy kwalifikacji do sieci NFZ będzie uwzględniać też odległość do szpitala.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!