Szpitale na całym świecie stanęły przed bardzo trudnym wyzwaniem. Braki maseczek, płynów do dezynfekcji, a wreszcie personelu, który przebywa na kwarantannie, to codzienność w dobie koronawirusa. Jak sytuacja wygląda w elbląskich szpitalach?
– Wzmacniamy bazę sprzętową w respiratory, przyłóżkowy rentgen i aparat USG – mówi Małgorzata Adamowicz ze Szpitala Miejskiego św. Jana Pawła II. - Gromadzimy środki ochrony indywidualnej. Cały czas istnieje zapotrzebowanie na takie elementy wyposażenia szpitala jak maseczki, kombinezony, przyłbice i środki do odkażania. Tego potrzebujemy w tej chwili i będziemy potrzebowali w kolejnych dniach. Złożyliśmy zapotrzebowanie do Ministerstwa i jesteśmy w trakcie oczekiwania na odpowiedź. Jesteśmy w grupie szpitali zakaźnych i mamy nadzieję otrzymać pomoc. Trudno powiedzieć, że jest bardzo dobrze, ale jesteśmy zabezpieczeni i czekamy na pozostałe urządzenia. Dziękujemy wszystkim tym, którzy nas wspierają i będą nas wspierać. Non stop odbieramy maile i telefony od pojedynczych osób i firm, które pytają, czego potrzebujemy i nam pomagają – dodaje.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!