Reklama

Czynsze w mieszkaniach ZBK wzrosną nawet o 200 złotych

17/02/2012 09:08

Co trzeci budynek komunalny jest w złym stanie technicznym, 62 proc. w stanie średnim, a stan zaledwie 3 procent jest dobry. Dług Zarządu Budynków Komunalnych wynosi około 50 milionów złotych. Dlatego od 1 stycznia przyszłego roku czynsz w mieszkaniach komunalnych wzrośnie nawet o 100 procent.

Wieloletni program mieszkaniowy został przyjęty przez radnych na wtorkowej sesji. Z ulg w wykupie mieszkań na własność mieszkańcy będą mogli skorzystać po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia uchwały w Dzienniku Urzędowym Województwa (przełom kwietnia i maja).
— Realizacja wieloletniego programu daje szansę na wyjście z impasu mieszkaniowego — uważa Ryszard Klim, jeden ze współautorów programu. — Ale niesie też zagrożenia.


W tworzeniu programu, obok urzędników miejskich brali udział przedstawiciele wszystkich klubów radnych (m.in. Jerzy Wcisła z PO, Ryszard Klim z SLD, Jerzy Wilk z PiS). 


Sytuacja mieszkaniowa Elbląga jest na tyle poważna, że wymaga podjęcia dość radykalnych kroków. Niestety, dla wielu mieszkańców wprowadzenie tej uchwały będzie wiązało się ze sporą podwyżką czynszu. Wprawdzie miasto zaplanowało szereg ulg w opłatach czynszowych, jednak będą mogli z nich skorzystać tylko najniżej zarabiający (maksymalnie 1456,36 zł w gospodarstwie jednoosobowym i 1092,27 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym).
— Przy wyliczeniu wysokości ulg brany jest pod uwagę dochód brutto, pomniejszony o składki emerytalno-rentowe, podobnie jak w przypadku przyznawania dodatków mieszkaniowych — informuje Maciej Pałkowski, dyrektora Departamentu Mienia Komunalnego i Spraw Mieszkaniowych.


Mieszkańcy będą mogli liczyć również na ulgę wynikającą ze stanu technicznego budynku, w którym mieszkają, np. za brak w mieszkaniu c.o. lub łazienki. Maksymalnie mieszkańcy mogą otrzymać 40-proc. ulgę. Oczywiście jej otrzymanie nie dyskwalifikuje z ubiegania się o dodatek mieszkaniowy z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.


Zdaniem władz miasta, ten swoisty program osłonowy (ulgi) sprawi, że mieszkańcy nie odczują zbyt drastycznych podwyżek. Mówimy jednak o osobach najmniej zarabiających. Pozostali muszą się liczyć z podwyżkami w wysokości od 100 do ponad 200 zł miesięcznie. To właśnie ze względu na zbyt duże podwyżki przeciwko tej uchwale głosowali radni Prawa i Sprawiedliwości.

— Plan ma wiele dobrych punktów — przyznaje Jerzy Wilk (szef klubu PiS). — Na tak duże podwyżki, mimo programu osłonowego, nie możemy się zgodzić.


Radni PiS proponowali m.in., aby podwyżki rozłożyć w czasie. Ta propozycja nie została uwzględniona.

— Skoro musimy podnieść czynsze, to uważam, że należy to zrobić jednorazowo — stwierdził wiceprezydent Elbląga Tomasz Lewandowski.


Początkowo przeciwni programowi byli również radni SLD. Niepokoił ich fakt, że ulgi dla mieszkańców miały być przyznawane tylko na rok - później miała obowiązywać dwuletnia karencja. Prezydent przychylił się do propozycji i zaproponował zrezygnowanie z dwuletniej karencji w ulgach czynszowych dla najbiedniejszych elblążan.


To co nie budzi zastrzeżeń radnych, to zawarte w programie zachęty do wykupu mieszkań na własność. I tak mieszkania, które powstały przed 1945 rokiem, będzie można wykupić z 95-procentową bonifikatą od ceny rynkowej lokalu. Te z lat 1946-76 - z bonifikatą 90 proc. a z lat 1977-96 - z upustem 85 proc. Jeśli jednocześnie będą wykupowane wszystkie mieszkania w danym budynku lub ostatnie, niewykupione mieszkanie, wówczas lokator zapłaci tylko 1 proc. jego wartości.

— Wprawdzie przepisy zaczną obowiązywać dopiero na przełomie kwietnia i maja, już teraz zachęcamy elblążan do składania wniosków, bo procedury związane z wyceną lokalu trochę trwają — informuje Pałkowski.



Nowy program daje również dłużnikom ZBK możliwość odpracowania zadłużenia, przy częściowym jego umorzeniu.

— W zależności od dochodu dłużnika będziemy umarzali nawet do 70 proc. kwoty głównej zadłużenia i całe odsetki — informowała Agnieszka Kozoń, dyrektor ZBK w Elblągu. — Pozostałą kwotę długu będzie można odpracować w przeciągu roku np. grabiąc liście, odśnieżając chodniki, sprzątając lub wykonując drobne prace konserwatorskie.


Każda przepracowana godzina będzie wyceniana - średnio na 11,50 zł - i odliczana z długu. 
Jednym z warunków umorzenia jest również regularne opłacanie bieżącego czynszu.

— Chcemy dzięki temu wyrobić w elblążanach taki pozytywny nawyk — dodaje Agnieszka Kozoń. 


Przy ZBK funkcjonuje również Biuro Zamiany Mieszkań, które będzie oferowało dłużnikom zamianę większego lokalu na mniejsze, tańsze. Z oferty BZM mogą korzystać nie tylko lokatorzy mieszkań komunalnych, ale wszyscy elblążanie, którzy chcą zamienić swoje "m".
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama