W swojej debiutanckiej "Oazie" Adrian Gołębiewski zabiera czytelników do miasta powstałego na ruinach Elbląga. Młody autor przyznaje, że zaczął tworzyć tę książkę, nawet o tym nie wiedząc, gdy miał zaledwie szesnaście lat.
164 strony emocji – tak w skrócie można opisać "Oazę", która przenosi nas do niezwykłego świata – takiego, w którym zabronione jest czytanie książek, oglądanie telewizji, a nawet zdobywanie wiedzy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!