W sobotę (21.05) na ulicy Łęczyckiej w Elblągu policjanci z ruchu drogowego zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy jechali oplem astra. Auto zjechało z drogi i „dachowało”. Kierowca, 44-letni mężczyzna, był pijany. Dopiero w niedzielę przyznał się, że to on kierował. Policjanci ustalili, że wcześniej pił wódkę, a później postanowił odwiedzić groby bliskich
Zdarzenie miało miejsce w sobotę (21.05) o godzinie 18.30. Na ul. Łęczyckiej kierowca opla astry stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i „dachował”.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!