Dużo elblążan zastanawia się nad powodem licznie powalonych i połamanych grubych drzewa przy stawie młyńskim położonym przy Hotelu Młyn. Dziennik Elbląski znalazł odpowiedź na to pytanie.
Z przywileju nadanemu Elblągowi w 1246 r., a więc dziewięć lat po założeniu miasta, można pośrednio wnioskować, że należący do zakonu krzyżackiego młyn, widniejący pod nazwą Strauchmühle, czyli Młyn Krzaczasty, już działał. Wciąż wykorzystywany był zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem, jako młyn zbożowy i silos, do połowy lat 40 XX wieku. Pod koniec lat 80. obiekt został opuszczony.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!