Na skutek błędnych decyzji ZUS i sądów mężczyzna utracił emeryturę za ponad półtora roku. Gdyby orzeczenia były prawidłowe, emeryt miałby za ten czas prawie 80 tys. zł brutto. Po uwzględnieniu przez SN skargi Prokuratora Generalnego błąd ma być naprawiony przy ponownym rozpoznaniu sprawy.
Sprawa, w której Prokurator Generalny złożył skargę nadzwyczajną, toczyła się od maja 2014 r. Wówczas mężczyzna złożył do elbląskiego oddziału ZUS wniosek o przyznanie mu prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w warunkach szczególnych. Jednak po przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym, ZUS orzekł wtedy, że wnioskodawca zamiast wymaganych przepisami 15 lat udokumentował jedynie 14 lat, 10 miesięcy i 8 dni pracy w szczególnych warunkach.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!