Reklama

Funkcjonowanie oddziału neurologicznego zawieszone

29/06/2021 12:40

Oddział neurologiczny Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu zostaje tymczasowo zamknięty. Dlaczego? W placówce, która intensywnie poszukuje specjalistów, nadal brakuje lekarzy.

Specjalizacja neurologiczna nie cieszy się dużą popularnością – mówi Elżbieta Gelert, dyrektorka WSZ w Elblągu. – Od 5 lat nie mamy żadnego rezydenta, który chciałby specjalizować się w neurologii. Każdemu przybywa lat, również naszym lekarzom. W ostatnim czasie 4 osoby z oddziału przeszły na emeryturę, a niebawem przejdą na nią 2 kolejne.

W związku z problemami z kadrą lekarską, od 1 lipca funkcjonowanie oddziału neurologicznego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu, zostanie zawieszone na dwa miesiące.

– Dajemy sobie ten czas na dalsze intensywne poszukiwanie kadry lekarskiej. W tym czasie funkcjonował będzie lekarz konsultant – neurolog, przyjmujący pacjentów, którzy do nas trafią i zapewniający minimalną podstawową opiekę – zapowiada Grzegorz Sosnowski, dyrektor do spraw lecznictwa.

– Wysyłamy tę informację do wszystkich lekarzy POZ, nie tylko z Elbląga, ale też m.in. z Braniewa, Iławy czy Malborka. Chodzi o to, żeby nie kierowano pacjentów ze skierowaniem na diagnostykę do naszego szpitala. Najbliższe placówki leczące pacjentów neurologicznych, znajdują się w Olsztynie, Iławie i Gdańsku – przekazuje Elżbieta Gelert.

W ciągu roku oddział neurologiczny elbląskiego WSZ przyjmuje około 400 pacjentów tzw. udarowych i ponad 600 z innymi schorzeniami neurologicznymi.

– Wszystkie oddziały potrzebują tzw. ciągłości pokoleniowej. Brak kadry lekarskiej i pielęgniarskiej dotyczy wszystkich i z każdym rokiem coraz bardziej się nasila. Są specjalizacje, które w danym okresie cieszą się mniejszą lub większą popularnością. Neurologia akurat teraz nie jest na topie. Może wynika to z tego, że kiedyś oddziały neurologiczne były spokojniejsze, teraz występuje dużo udarów, co powoduje, że te oddziały stają się oddziałami o dużym natężeniu stresu i pracy, a dyżury są bardzo męczące. Siłą rzeczy nie powoduje to przyciągania chętnych do pracy – zauważa Sosnowski.

[mediabox]735644[/mediabox]


A pani dyrektor dodaje: – Musimy mieć obsadzonych co najmniej 30 dyżurów w ciągu całego miesiąca. Na same dyżurowanie potrzeba nam zatem minimum 7 lekarzy. A oprócz tego co najmniej 3 lekarzy do pracy stacjonarnej przez 20 dni w systemie dziennym. W sumie potrzebujemy od 10 do 12 lekarzy, byśmy mogli spokojnie powiedzieć, że zapewniamy opiekę wszystkim pacjentom. Chcielibyśmy, by były to osoby, które chciałyby pracować w systemie całodobowym i dziennym, by zdeklarowały się do pracy na 180-200 godzin, a nie na 1-2 dyżury.

Pozostałe oddziały Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu nie są na tę chwilę zagrożone zawieszeniem.

[iframe]https://www.facebook.com/plugins/page.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FDziennikElblaski%2F&tabs&width=340&height=130&small_header=false&adapt_container_width=true&hide_cover=false&show_facepile=true&appId" width="340" height="130" style="border:none;overflow:hidden" scrolling="no" frameborder="0" allowfullscreen="true" allow="autoplay; clipboard-write; encrypted-media; picture-in-picture; web-share"][/iframe]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama