40 euro za każdą niezapłaconą w terminie fakturę za dzierżawę stanowisk na rynku, niejasne rozliczanie rachunków za wodę, prąd i ścieki, brak odpowiednich miejsc do sprzedaży. Mimo, że targowisko miejskie w Elblągu przeszło częściową modernizację, na brak porozumienia z administratorem obiektu wskazują handlujący. — Tracimy nie tylko my, ale przede wszystkim klienci — mówią.
Kilka dni temu handlujący na elbląskim targowisku miejskim otrzymali pismo od administratora rynku, którym jest Zarząd Budynków Komunalnych, w którym powiadamiano ich, że w przypadku nieterminowych opłat z tytułu najmu na targowisku, będą płacić 40 euro za każdą taką fakturę. ZBK podkreśla, że dokument ma podstawę prawną – ustawę z 8 marca 2013 o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Szczegóły dotyczące wysokości kwoty określonej w euro precyzuje zaś art. 10 tejże ustawy. A handlarze z rynku spóźniają się z opłatami za najem. Pismo ma ich zmobilizować do wpłat.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!