Elbląg\ Pani Danuta pojechała na prezentację masażera do stóp do jednego z elbląskich hoteli. Miała go dostać za darmo. Wystarczył jeden podpis. Schorowana kobieta podpisała na siebie wyrok. W piątek odbędzie się licytacja jej mieszkania.
To prosty schemat. Spotkanie w hotelu, prezentacja, nagrody i długopis. Do podpisania umowy. Za masażer do stóp, który prezentowano dwa lata temu w Elblągu, sprzedawca chciał 7600 zł. Pani Danucie miał się trafić za darmo, razem z innymi prezentami (poduszką, czajnikiem, nożami). Musiała się ucieszyć, bo jest ciężko chora. Ale przynajmniej ma dach nad głową. Tyle że ten dach może niedługo stracić. Wczoraj w Urzędzie Miejskim odbyła się konferencja w tej sprawie. Długi sięgają prawie 20 tys. zł. Rozpoczęła się walka z czasem. Bo ludzie, którzy chcą pomóc schorowanej kobiecie, o całej sprawie dowiedzieli się dopiero dwa tygodnie temu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!