Reklama

Jegłownik. Dzieci przechodzą pomiędzy pędzącymi samochodami

24/01/2014 11:36



Aby dostać się do podstawówki w Jegłowniku uczniowie muszą pokonać niezwykle ruchliwą drogę. To jest po prostu niebezpieczne - twierdzą mieszkańcy miejscowości i domagają się sygnalizacji świetlnej w tym miejscu.

— Tu samochód jedzie za samochodem i to bardzo szybko. Oczywiście w tym miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości. Jednak kierowcy bardzo często je ignorują — mówi Ewa Ogińczyc, dyrektorka Szkoły Podstawowej. 



Szkoła Podstawowa w Jegłowniku stoi tuż przy drodze krajowej nr 22 z Elbląga do Malborka. Codziennie uczniowie w drodze na lekcje i z powrotem muszą pokonać tę niezwykle ruchliwą trasę. Nic dziwnego więc, że rodzice obawiają się o bezpieczeństwo dzieci.



Tu sytuacja jest tragiczna

— Jeden z ojców zwrócił się do nas pytaniem, czy w tym miejscu nie dałoby się zamontować sygnalizacji świetlnej — mówi Ewa Ogińczyc, dyrektor Szkoły Podstawowej w Jegłowniku. — My też jesteśmy zainteresowani bezpieczeństwem naszych uczniów, postanowiliśmy więc coś w tej sprawie zrobić. 


Szkoła, problemem zgłoszonym przez rodziców zainteresowała też władze gminy.

— Okna mojego gabinetu wychodzą na tą drogę i sama widzę, jak niebezpieczne jest to przejście. O tej porze roku, gdy dni są krótkie i bardzo szybko robi się ciemno, jest jeszcze gorzej. Chociaż, tak naprawdę, na tym przejściu, zawsze było bardzo niebezpiecznie — nie ma wątpliwości pani dyrektor.


O sygnalizację świetlną szkoła walczy już od dłuższego czasu. Niestety, do tej pory wszystkie starania są bezskutecznie. 

— Kiedyś już występowaliśmy w tej sprawie do zarządcy drogi. Wtedy jednak nam odmówiono. Mam nadzieję, że tym razem się uda — dodaje pani dyrektor. 



Na znaki kierowcy nie patrzą

Ustawieniem sygnalizacji świetlnej przy newralgicznym przejściu zainteresowane są również władze gminy. 

— Uczęszczałem do tej szkoły, więc problem znam. Zresztą ciągnie się on od wielu lat. To przejście rzeczywiście jest niebezpieczne. W przeszłości dochodziło już w tym miejscu do wypadków — przyznaje Marcin Ślęzak, wójt gminy Gronowo Elbląskie. 


Jak podkreśla wójt, samo przejście jest bardzo dobrze oznakowane i widoczne. Niestety wielu kierowców po prostu nie zwraca na to uwagi.


— Stąd zrodził się pomysł, aby w tym miejscu zamontować tzw. sygnalizację pulsacyjną i stworzyć przejście na żądanie. Pod koniec grudnia skierowaliśmy już pismo w tej sprawie do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Na odpowiedź jeszcze czekamy.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama