Napisała do nas Czytelniczka, obecnie mieszkanka Grudziądza, w sprawie swojej piątkowej przygody w autobusie komunikacji miejskiej.
W dniu 1 sierpnia 2014 roku o godzinie 8:37 przy ul. Legionów wsiadłam do autobusu linii nr 7, kierowca sprzedał mi załączony bilet ulgowy z góry zaznaczając, że z 2 zł może mi wydać jedynie 20 groszy, gdyż nie posiada reszty na co się zgodziłam. Wszystko przebiegało prawidłowo, aż do przystanku na ul. Robotniczej przy przychodni.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!