W mieście nie ma miejsc strzeżonych, gdzie moglibyśmy pływać, więc niektórzy z elblążan w upalne dni odwiedzają dzikie kąpieliska. Pamiętajmy jednak, że wchodząc do wody w miejscu niedozwolonym możemy zostać ukarani 250 złotowym mandatem. Może się też okazać, że będzie to ostatnia nasza kąpiel w życiu.
"Ciepła woda" na ulicy Mazurskiej i okolice mostu kolejowego przy ulicy Junaków to dwa dzikie kąpieliska, które szczególnie upodobali sobie elblążanie. Mimo ustawionych tu znaków zakazu kąpieli, apeli policji, strażników miejskich i mediów, co roku zbierają one śmiertelne żniwo. Nie lekceważ znaku W maju tego roku w "ciepłej wodzie" przy ul. Mazurskiej, utonął bezdomny mężczyzna.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!