Reklama

Siostry katarzynki zapraszają na najlepszą pizzę w Braniewie

30/01/2026 22:54

Pomieszczenia Klasztoru Sióstr Katarzynek w Braniewie już w niedzielę wypełni zapach aromatycznej pizzy. Katarzynki zapraszają na spotkanie z okazji Dnia Osób Konsekrowanych — będą pizza, śmiech, modlitwa i otwarte drzwi klasztoru.

Pomieszczenia domu prowincjalnego sióstr św. Katarzyny w Braniewie już w najbliższą niedzielę o godzinie 15 wypełni zapach aromatycznej pizzy na cienkim cieście. Katarzynki zapraszają na trzecią edycję spotkania Kawka z Katarzynką — tym razem wytrawnie, przy klasztornej pizzy. To pomysł na zakończenie ferii i przygotowanie do Dnia Osób Konsekrowanych. Tego dnia drzwi klasztoru będą szeroko otwarte dla każdego, kto chce zajrzeć za furtę, porozmawiać z siostrami, zobaczyć, jak żyją, i po prostu pobyć razem.

Pizza, która zawsze się udaje

Reklama

Gwiazdą niedzielnego popołudnia będzie pizza, którą siostry robią samodzielnie. Za ciasto odpowiada przede wszystkim siostra Ryszarda, pochodząca z Bisztynka. To ona przed laty dostała przepis, który dziś robi furorę w klasztornej kuchni.


— Nasza pizza na bardzo cienkim cieście, nie chwaląc się, jest najlepszą pizzą w okolicy. Wiele osób mówiło, że to prawdziwa włoska pizza — opowiada siostra Ryszarda. — Przepis jest naszym sekretem, ale wszystkich zapraszamy, żeby po prostu jej spróbować.

To pizza, która zawsze się udaje. Kiedy siostry piekły ją tylko dla wspólnoty, w przygotowanie było zaangażowanych dziesięć zakonnic, a ciasto wyrabiały z trzech kilogramów mąki dla ponad trzydziestu sióstr. Teraz planują nawet dziesięć kilogramów, tak żeby, jak mówią, każdy mógł spokojnie się najeść. W kuchni spotkają się siostry z różnych pokoleń — jedne wałkują ciasto, inne szykują sos, kolejne układają składniki i czuwają przy piecu.

Reklama


— Może niejeden restaurator mógłby pozazdrościć nam tej pizzy, ale dla nas ważniejsze jest coś innego: że oprócz sera i mąki wkładamy w nią serce — podkreślają katarzynki.

Drzwi klasztoru szeroko otwarte

Kawka z Katarzynką narodziła się z prostej potrzeby: żeby nie tylko spotykać się z ludźmi w pracy i podczas posługi, ale też zaprosić ich do siebie. W tym roku siostry postanowiły pójść krok dalej — po filmikach z pizzą w mediach społecznościowych posypały się komentarze i pytania, czy można jej spróbować. Odpowiedź brzmi: można, najlepiej w niedzielę w Braniewie. Niedzielne popołudnie będzie miało kilka wymiarów. Będzie coś dobrego do zjedzenia przy wspólnym stole, będzie okazja do tego, żeby zwiedzić klasztor, zajrzeć do kaplicy, oratorium i muzealnych izb, przejść się po korytarzach na co dzień niedostępnych dla gości. Będzie czas na rozmowę o powołaniu i o tym, jak wygląda dzień między modlitwą a pracą.

Reklama


— Skoro wychodzimy do ludzi, pomagamy im i modlimy się za nich, to chcemy też, żeby choć trochę pobyli u nas — mówią katarzynki. To ma być dzień radości, śmiechu, wspólnoty i wdzięczności.

Styczeń, luty i ślady świętych

Siostry podkreślają, że styczeń i luty są dla nich wyjątkowe. W styczniu obchodziły uroczystość błogosławionej Reginy Protmann — rodowitej braniewianki, założycielki zgromadzenia i pierwszej błogosławionej na Warmii. To ona uczyła katarzynki, by łączyły modlitwę z konkretną pomocą ludziom, zwłaszcza chorym, ubogim i pozostawionym samym sobie. Styczeń to także czas pamięci o pierwszych siostrach męczenniczkach, które w 1945 roku zginęły m.in. w szpitalu miejskim w Olsztynie. W ostatnich miesiącach relikwie błogosławionych sióstr trafiają do kolejnych parafii, a katarzynki jeżdżą z ich świadectwem po archidiecezji. Po beatyfikacji piętnastu sióstr katarzynek w Braniewie pamięć o nich stała się jednym z najważniejszych wątków życia zgromadzenia.

Reklama


Na tym tle Dzień Osób Konsekrowanych, 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego, tradycyjnie zwane świętem Matki Bożej Gromnicznej, brzmi tu szczególnie mocno. Tego dnia w Konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie zostanie odprawiona msza święta pod przewodnictwem metropolity warmińskiego. Tuż przed nią katarzynki poprowadzą nabożeństwo dziękczynne za beatyfikację sióstr męczenniczek i będą modlić się o nowe powołania do życia konsekrowanego. Właśnie 2 lutego 1945 roku męczeńską śmierć poniosły w Lidzbarku Warmińskim błogosławione siostry Aniceta, Sabinella i Gebharda. Kilka dni wcześniej, 27 stycznia, w Kętrzynie zamęczone zostały błogosławione siostry Sekundina i Adelgard, a 21 stycznia w Olsztynie męczeńsko zginęły błogosławione siostry Krzysztofa i Liberia.


Z Braniewa w świat i z powrotem

Reklama

Zgromadzenie Sióstr św. Katarzyny Dziewicy i Męczennicy powstało w Braniewie ponad 450 lat temu. Przez stulecia katarzynki były obecne w wielu warmińskich miasteczkach — prowadziły szkoły, szpitale, domy opieki, katechezę i dzieła charytatywne. Dziś pracują nie tylko na Warmii, ale też w innych częściach Polski i za granicą, jednak klasztor przy ulicy Moniuszki w Braniewie pozostaje sercem zgromadzenia.

Niedzielne spotkanie przy pizzy ma być małym obrazem tego, czym katarzynki żyją na co dzień. Z jednej strony modlitwa i pamięć o błogosławionych męczenniczkach, z drugiej śmiech, rozmowa i prosty smak dobrze wypieczonego ciasta. Kto w niedzielę zajrzy do klasztoru przy Moniuszki, usłyszy jeszcze jedno zdanie, które siostry powtarzają od czasów Reginy Protmann: Jak Bóg chce.

Reklama

Jan Berdycki

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/01/2026 00:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama