Środków jest bardzo mało, trzeba każdą złotówkę trzy razy obejrzeć, by podjąć decyzję, w jaki sposób ją wydać. Składanie budżetu na kolejne lata staje się coraz trudniejsze — przyznał prezydent Elbląga podczas wczorajszej debaty dotyczącej przyszłorocznych finansów.
Witold Wróblewski zaczął od tego, że opracowanie budżetu miasta na 2021 było nie lada wyzwaniem. Zaznaczył jednak, że starał się, by dochody niezbędne do jego zbilansowania, nie były pozyskiwane kosztem nadwyrężania portfeli mieszkańców. — Nie zakładamy wzrostu opłat lokalnych, czy cen biletów — przyznał prezydent.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!