Sam był kiedyś na życiowym zakręcie, ale wyszedł na prostą. Postanowił pomagać bezdomnym. Ich reakcje były najróżniejsze. — A jak mieli reagować? Przychodzi facet w koszuli, wyperfumowany, wchodzi do śmietnika i mówi: „jest nadzieja...” — wspomina pan Piotr, prezes elbląskiego oddziału „Teen Challenge”.
— Sam byłem alkoholikiem, piłem bardzo dużo, znęcałem się psychicznie nad żoną. Dwa razy byłem w ośrodku, leczyłem się psychiatrycznie. To jednak nie pomogło — opowiada Piotr Grzeszczuk, przedstawiciel elbląskiego oddziału Stowarzyszenia „Teen Challenge” Chrześcijańska Misja Społeczna. — Kiedyś ktoś powiedział mi o Bogu, i że Jezus mnie kocha. Pomyślałem ok, ale to nie dla mnie. Cały czas jednak miałem to w głowie. W pewnym momencie zacząłem wołać do Boga i modlić się, żeby zmienił moje życie. Zostałem uzdrowiony z alkoholizmu, ze wszystkich używek. W tej chwili mieszkam z żoną i synem jako nowa rodzina.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!