Reklama

Kolej wąskotorowa na Żuławach nabierze rozpędu? Są pierwsze pieniądze na ten cel

15/11/2018 11:37

Żuławska Kolej Dojazdowa, która w sezonie przewozi aż 70 tysięcy osób, głównie turystów, otrzymała 850 tys. zł na rewitalizację. To nadzieja, by powstrzymać degradację tego zabytku i by mógł on w przyszłości funkcjonować przez cały rok.

Żuławska Kolej Dojazdowa od maja do września przewozi blisko 70 tysięcy osób, głównie turystów. Podróż zabytkową kolejką to jedna z większych atrakcji na Żuławach. Trasa z Nowego Dworu Gdańskiego do Stegny i Sztutowa prowadzi wśród sosnowych lasów i żuławskich pół i łąk.

Ponad 15 lat temu samorządy dołożyły się do remontu zabytku i dzięki temu udało się reaktywować kolejkę, jednak do utrzymania kursów nie dopłacają.

— Obecnie kolejka finansowana jest z wpływów z biletów i z pieniędzy, które otrzymujemy jako zwrot ulg od ministerstwa — wyjaśnia Jarosław Lipiński z Pomorskiego Towarzystwa Miłośników Kolei Żelaznych, które obsługuje linię.

W minionym tygodniu Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego, i Pomorskie Towarzystwo Miłośników Kolei Żelaznych podpisali umowę, zgodnie z którą, samorząd przeznaczy 850 tys. zł na dokumentację przygotowawczą do projektu związanego z rewitalizacją zabytkowej Żuławskiej Kolei Dojazdowej.

Jak podkreśla Jarosław Lipiński, to nadzieja, by kolejka przetrwała i udało się zahamować proces degradacji zabytku.
— To również nadzieja na to, żeby kolejka mogła funkcjonować przez cały rok. Mogłaby pełnić podwójną rolę: turystycznej atrakcji i transportu publicznego. Na razie nie jest to możliwe, chociażby z powodu prędkości, z jaką może się ona poruszać: to jedynie 30 km na godzinę — wyjaśnia Jarosław Lipiński.

Lipiński zaznacza, że tego typu transport publiczny funkcjonuje w m.in. w Szwajcarii.
— Wykorzystywany jest na terenach trudnych, a Żuławy niewątpliwie do takich należą — mówi prezes Lipiński.

W ramach projektu „Rewitalizacja infrastruktury regionalnego systemu transportowego Żuławskiej Kolei Dojazdowej na odcinkach Prawy Brzeg Wisły – Stegna – Sztutowo, Stegna – Nowy Dwór Gdański oraz Nowy Dwór Gdański Cmentarz – Nowy Dwór Gdański” powstanie szczegółowa inwentaryzacja linii oraz opracowanie studium wykonalności z uwzględnieniem zakresu i kosztów robót. Zostanie też sporządzona karta informacyjna przedsięwzięcia lub raport OOŚ oraz program funkcjonalno-użytkowy.

— Żuławska kolejka to skarb. Wielokrotnie będąc na Żuławach podkreślałem, że to ważny produkt turystyczny, a również może ona być sprawnym środkiem komunikacji dla mieszkańców. Żuławska Kolej Dojazdowa może pełnić w systemie transportowym regionu ważną rolę. Przykład tego mieliśmy, kiedy podczas Wszystkich Świętych zostały uruchomione pociągi na nowodoworski cmentarz. W kilka dni z usług Żuławskiej Kolei Dojazdowej skorzystało ponad 1500 osób — mówi Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.

Jeszcze w latach 80. XX wieku sieć kolei wąskotorowych na Żuławach była bardzo rozległa. Z Nowego Dworu Gdańskiego można było dojechać do Malborka, Lisewa czy Pogorzałej Wsi. Przemiany gospodarcze doprowadziły do stopniowego zawieszania połączeń oraz likwidacji infrastruktury. Dzięki staraniom miłośników kolei zrzeszonych w PTMKŻ udało się uratować od likwidacji stację w Nowym Dworze Gdańskim, trochę taboru i tory do Sztutowa i Mikoszewa. Miłośnicy sprowadzili też z innych wąskotorówek w Polsce wagony, które po niezbędnych remontach, kursuje obecnie w sezonie letnim pomiędzy stolicą Żuław a wybrzeżem Bałtyku.
Anna Dawid

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama