Czy w na elbląskim dworcu PKP skończą się dantejskie sceny w kolejce po bilet? Być może, bo już od 1 września działa tu dodatkowa kasa, w której można kupić dokument uprawniający do podróży pociągiem.
Problemy na elbląskim dworcu zaczęły się wtedy, gdy zamknięto jedną z trzech kas biletowych. Powód był prosty: dotychczasowy agent zrezygnował tu z prowadzenia działalności i musiał zamknąć kasy z powodu odejścia pracowników, a nowych, mimo kilku prób nie znaleziono. Nie trzeba było długo czekać, by przy jednym okienku zaczęły się tworzyć ogromne kolejki. Bowiem w jednej kasie, w godzinach od 7 do 16.45, sprzedawano zarówno bilety na tzw. pociągi regionalne, jak i na trasy intercity - i te ostatnie traktowano priorytetowo. Problem dodatkowo pogłębił się w sezonie turystycznym, gdzie ruch pasażerski był wzmożony. Nierzadko w kolejce po bilet elblążanie i turyści stali ponad godzinę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!