To nie moja historia, tylko historia Ukrainy i opowieść o wspólnym pomaganiu potrzebującym, w którym wziąłem udział — mówi pan Marcin Trudnowski, proszony o to, by opowiedział innym, jak zwyczajnie pomógł mieszkańcom kraju zaatakowanego przez Rosję.
Po pierwszych informacjach o zbrojnej inwazji Federacji Rosyjskiej na niepodległą Ukrainę pan Marcin, podobnie jak wielu innych Polaków, ruszył ze spontaniczną akcją pomocową dla ofiar napaści. W niedzielę 27 lutego ogłosił zbiórkę na swoim profilu społecznościowym i wyznaczył cztery punkty dostarczania potrzebnych leków i materiałów medycznych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!