Czy Elbląg przestaje wierzyć w „żyli długo i szczęśliwie”? Najnowsze dane statystyczne za 2024 rok pokazują drastyczną zmianę w obyczajowości mieszkańców. W porównaniu do lat 90. ślubów jest o połowę mniej, a rozwody już nie robią na nikim wrażenia. Sprawdziliśmy, co o sercach Elblążan mówią liczby.
Jeszcze w 1990 roku w Elblągu zawarto w sumie 899 małżeństw. Dziś ta liczba wydaje się odległym wspomnieniem. Według oficjalnych danych w 2024 roku na uroczystą przysięgę zdecydowały się zaledwie 404 pary. To spadek o ponad 55% w ciągu trzech dekad.
„Współczynnik małżeństw” w naszym mieście wynosi obecnie 4,1 na 1000 ludności. Chętniej „dopóki śmierć nas nie rozłączy” obiecują sobie m.in. mieszkańcy Gdańska (5,4) i Olsztyna (4,8).
Dla porównania liczba małżeństw zawartych w Elblągu w roku 2024 i w latach ubiegłych:
Warto zauważyć, że rekordowo niski wynik z 2020 roku był pokłosiem szalejącej wówczas pandemii COVID-19. Lockdowny i surowe limity gości sprawiły, że wiele par odłożyło ślubne plany na „lepsze czasy”.
Jak widać, cztery lata później statystyki wciąż nie wróciły do poziomu sprzed dekady, choć rok 2024 przyniósł delikatne odbicie. Czy to początek nowego trendu wzrostowego? Czas pokaże.
Podczas gdy liczba ślubów maleje, statystyki rozwodów utrzymują się na wysokim poziomie. W 2024 roku w Elblągu małżeństwa zakończyły 204 pary.
Zestawienie tej liczby z liczbą zawieranych małżeństw daje dający do myślenia wynik: na każde dwa zawarte małżeństwa przypada statystycznie jeden rozwód.
Dla porównania liczba rozwodów w Elblągu w roku 2024 i w latach ubiegłych:
Analizując dane, widać ciekawą zależność. Rok 2020 był "zamrożony" dla obu statystyk – w sądach orzeczono wtedy zaledwie 169 rozwodów (najmniej w całym zestawieniu). Jednak powrót do rzeczywistości po pandemii wygląda w Elblągu dwojako. O ile liczba ślubów wzrosła od 2020 do 2024 roku o skromne 23, o tyle liczba rozwodów podskoczyła w tym samym czasie aż o 35.
Wygląda na to, że Elblążanie znacznie szybciej wrócili do realizacji „planów rozwodowych”, które wstrzymała pandemia, niż do planowania uroczystości weselnych.
Mimo ogólnego trendu, elbląskie małżeństwa okazują się trwalsze od tych ze stolicy województwa. Wskaźnik rozwodów w Elblągu wynosi 18,1 (na 10 tys. mieszkańców), podczas gdy w Olsztynie jest to aż 22,7. Lepiej sytuacja wygląda na Pomorzu – tam, zarówno w Gdańsku, jak i w Gdyni współczynnik rozwodów wyniósł w 2024 r. „zaledwie” 15,6.
Kiedy Elblążanie decydują się na sformalizowanie związku? Najczęściej na ślub decydują się osoby w wieku 25–34 lata.
Wśród kobiet prym wiedzie grupa 25–29-latek (103 panny młode). Wśród mężczyzn dominuje grupa 30–34 lata (87 panów młodych), tuż przed grupą 25–29 lat (86 panów).
Statystyki pokazują też, że na miłość nigdy nie jest za późno. W 2024 roku w Elblągu ślub wzięły 54 kobiety oraz 72 mężczyzn w wieku 50 lat i więcej.
Z drugiej strony, era „nastoletnich” małżeństw praktycznie wygasła – w ubiegłym roku w całym mieście na ślub zdecydowało się pięć kobiet poniżej 20 roku życia i dwóch 19-letnich panów.
Małżeństwa i rozwody w Elblągu:
Największa grupa wiekowa na ślubnym kobiercu: kobiety 25–29 lat (103), mężczyźni 30–34 lata (87)
Aby zrozumieć sytuację w naszym mieście, warto spojrzeć na statystyki ogólnopolskie z ostatnich ośmiu dekad.
Rekordowy boom: Najwięcej Polaków powiedziało sobie „tak” w 1975 roku – na ślubnym kobiercu stanęło wtedy rekordowe 330 tysięcy par.
Ogólnopolski rekord: 2024 to pod względem liczby zawartych małżeństw to rekordowy rok dla całego kraju – odnotowano ich zaledwie 135 tysięcy.
Rozwodowa plaga: W 1950 roku rozwody stanowiły zaledwie 4,1% liczby nowych małżeństw. W 1990 roku wskaźnik ten podskoczył do 16,6%. Obecnie w Polsce rozwody stanowią aż 42,5% zawieranych małżeństw.
Gdzie w tym wszystkim jest Elbląg? Nasze miasto idzie o krok dalej niż średnia krajowa. Podczas gdy w Polsce na 10 małżeństw przypadają średnio 4 rozwody, w Elblągu statystyka dobija do 5 rozwodów na 10 ślubów. Statystycznie rzecz biorąc, niemal co druga para w naszym mieście, która dziś planuje wesele, może skończyć na sali rozpraw.
Pamiętasz datę swojego ślubu? Odnajdź ten rok na liście poniżej i zobacz, czy trafiłeś na czas „miłosnego boomu”, czy może wchodziłeś w związek, gdy statystyki zaczęły już drastycznie spadać.
Format:
Rok | Populacja | Małżeństwa | Rozwody (w tysiącach)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze