Reklama

Maria Kosecka kontra Jerzy Wilk w sądzie. Mediator nie dał rady

07/01/2014 19:20

Czy prezydent Elbląga Jerzy Wilk będzie musiał przeprosić radną Platformy Obywatelskiej Marię Kosecką? Wyznaczonemu przez sąd mediatorowi nie udało się doprowadzić do załagodzenia tego sporu. Sprawą ponownie zajmie się więc sąd.

Przypomnijmy: Maria Kosecka pozwała do sądu prezydenta Elbląga Jerzego Wilka, bo poczuła się urażona wypowiedziami na swój temat z tzw. taśm prawdy. Te zostały opublikowane na początku lipca przed drugą turą wyborów w Elblągu. Radna Platformy Obywatelskiej domagała się od prezydenta zamieszczenia przeprosin w elbląskich serwisach internetowych oraz wpłaty 5 tys. zł na cele społeczne. Jeszcze przed rozpoczęciem procesu w Sądzie Okręgowym mecenas Rafał Kasprzycki, reprezentujący radną Kosecką, poinformował, że jego klientkę usatysfakcjonują przeprosiny prezydenta na forum Rady Miejskiej. Propozycja została odrzucona przez radcę prawnego prezydenta.
— Jedynym pokrzywdzonym w tej sprawie jest Jerzy Wilk. Nie może on odpowiadać za zmanipulowane wypowiedzi, przez niego nieautoryzowane — przekonywał.

Nie ma ugody, będzie więc proces
Podczas pierwszego posiedzenia sądu w tej sprawie, we wrześniu ub. roku, sędzia Arkadiusz Fall wyznaczył mediatora. Ten miał spróbować pogodzić obie strony sporu. Nie udało.
— Postępowanie mediacyjne nie przyniosło rezultatów, do ugody nie doszło — informuje sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu.
Sprawą ponownie zajmie się elbląski sąd. Są już pierwsze wnioski dowodowe. Prezydent Wilk chce, by sąd powołał biegłego, który sprawdzi prawdziwość nagrania tzw. taśm prawdy. Sąd teraz sprawdza, ile będzie kosztowała taka opinia, by wystąpić o wpłatę zaliczki na jej wykonanie.

Pożegnanie z funkcją
Po ostatniej sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 30 grudnia, Maria Kosecka będzie musiała pożegnać się z funkcją przewodniczącej Komisji Bezpieczeństwa i Porządku. Ta komisja działa przy prezydencie miasta, a rada posiada w niej dwóch przedstawicieli. Podczas sesji zostały zgłoszone trzy kandydatury, zarządzono więc głosowanie. Kosecka otrzymała najmniej głosów, do komisji dostały się radne Prawa i Sprawiedliwości Jolanta Grykiel-Figielska oraz Jolanta Janowska.

— Co do wyboru radnych do Komisji Bezpieczeństwa i Porządku przy prezydencie to uważam, że należy w takim przypadku dokonywać wyborów uwzględniających doświadczenie i wiedzę. Bez fałszywej skromności mogę jednoznacznie stwierdzić, że w obecnej Radzie Miasta posiadam najlepsze predyspozycje do pracy w tej komisji — komentuje Kosecka wyniki niekorzystnego dla niej głosowania. — Pracowałam w jej strukturach w poprzedniej kadencji, współtworzyłam program Bezpieczny Elbląg oraz program naprawczy dla mieszkańców bloku przy ul. Łęczyckiej 26, zainicjowałam kampanię społeczną Bezpieczny Senior, kolejną kadencję pracuję w Komisji Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych (ta komisja działa przy Radzie Miejskiej – red.) jako jej przewodnicząca. Otrzymałam rekomendację Komisji Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych do zasiadania w komisji przy prezydencie, również głosami radnych PiS. (…) Mam wiele pomysłów i ciekawych rozwiązań dla poprawy bezpieczeństwa w naszym mieście, jednak zdaję sobie sprawę, że będą musiały poczekać na lepsze czasy — dodaje radna PO. AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama