Jak jest oburzenie to jest oburzenie. Są łzy wzruszenia i to wszystko jest szczere — mówi Teresa Miłoszewska, organizatorka Międzynarodowych Spotkań Artystycznych. Siódma edycja imprezy integracyjnej, w której biorą udział artyści sprawni i niepełnosprawni, zakończy się w sobotę.
— Staramy się nie podkreślać niepełnosprawności, a wręcz promować twórczość samą w sobie. Ważny jest efekt sceniczny i aktorski, i to co można na tej scenie zaprezentować. Nie istotne jest to, czy aktorem jest osoba sprawna czy też niepełnosprawna — mówi Teresa Miłoszewska, organizator MSA. — Po pierwszym dniu widzimy, że koncert zespołu November Project to był strzał w dziesiątkę. Wielka energia i integracja w czystym wymiarze. Publiczność pełnosprawna i niepełnosprawna spontanicznie weszła w interakcję. Nie ma tu sztucznych emocji. Jak jest oburzenie to jest oburzenie. Są łzy wzruszenia i to wszystko jest szczere — dodaje Teresa Miłoszewska.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!