Nie wszyscy elblążanie zrozumieli ideę elektrycznych hulajnóg, które w wakacje pojawiły się w mieście. Nie sposób jednocześnie nie docenić ich obywatelskiej postawy.
„Przyniosłem hulajnogę na policję, bo ktoś ją zostawił na chodniku. Stałem czekałem i nikt nie przychodził więc przyniosłem ją tu, może ktoś się zgłosi.” Elbląscy policjanci niejednokrotnie słyszą taki tekst…Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!