Kwidzyn, godzina 10.50. Osiem osób czeka na autobus do Elbląga. Przyjechał po 45 minutach. Ludzie wybiegają z poczekalni, a on od razu odjeżdża. Telefonujemy do Dyspozytora w Elblągu, który dzwoni do kierowcy, po czym autobus wraca po pasażerów. Grzeczne pytanie o to, „Czemu Pan się nie zatrzymał?” wędruje do kierowcy, który oburzony odwraca kota ogonem mając pretensje, że „nie byliśmy widoczni”.Wsiadamy, dojeżdżamy do Malborka i zaczyna się najciekawsza część „przygody”.
Autobus stanął. Nie poinformowano nas z jakiego powodu. Z rozmów kierowców udało się poskładać historię w jedną całość - w Sztumie zaświeciła się rezerwa paliwa czego następstwem był jego brak. Ciekawa logistyka ze strony firmy, autobus ma do przejechania jeszcze około 30 km, a w baku pustynia.Podziel się z nami informacją. Swoją stronę założysz klikając na elblag.wm.plw ramkę " ZAŁÓŻ PROFIL ", która znajduje się w prawym, górnym rogu strony. Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij tutaj[/quote]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!