— Nie czuję się bohaterem. Szacunek należy się nie tyle nam, którzy przeżyliśmy, ale rodzinom poległych żołnierzy, wdowom i ich dzieciom. O nich trzeba pamiętać i im należy pomóc, a my powinniśmy chwalić każdy dzień za to, że żyjemy — mówi chorąży Przemysław Wójtowicz, który ranny został w Afganistanie. Ww Elblągu na pierwszym zjeździe weteranów spotkało się w środę (05.11) 30 żołnierzy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej rannych podczas zagranicznych misji.
[gallery=4]64152[/gallery]To pierwsze takie spotkanie w Elblągu, ale być może stanie się tradycją.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!