- Wójt zaczyna prywatnym osobom wykaszać posesje, zapomina natomiast o terenach gminnych, na których trawa rośnie w najlepsze – poinformował nas anonimowy mieszkaniec gminy Godkowo. To jeden z zarzutów, które nam przedstawił.
Wójt gminy Godkowo jest na cenzurowanym paru mieszkańców. Jak mówi jeden z nich, miarka się przebrała. - Nie może bowiem być tak, że za gminne pieniądze koszone są prywatne posesje. Wieś, z której pochodzi wójt, jest zawsze wykoszona, inne miejscowości natomiast są traktowane po macoszemu. Zwrócili się do mnie pracownicy z gminy z prośbą o interwencje, że są wysyłani do koszenia prywatnych posesji.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!