Reklama

Pijany kierowca przeleciał przez rondo. Uderzył w torowisko aż silnik mu się rozleciał

22/08/2016 14:58

Miniony weekend obfitował w policyjne interwencje na naszych drogach. Policjanci zatrzymali pięciu nietrzeźwych kierowców, a jeden stracił prawo jazdy za zbyt szybką jazdę.

[box=350]
[media=z6]330227[/media]
[media=z5]330229[/media]
[/box]
Policjanci prewencji i ruchu drogowego interweniowali 218 razy. Wylegitymowali 525 osób, skontrolowali 51 samochodów i sprawdzili legalność pochodzenia 21 telefonów. Do wytrzeźwienia trafiło 29 osób. Było tez 5 nietrzeźwych kierowców. Rekordzista miał 3,2 promila alkoholu w organizmie.

Miniony weekend obfitował w różnego rodzaju interwencje drogowe. Policjanci zatrzymali pięciu nietrzeźwych kierowców, a jeden stracił prawo jazdy za zbyt szybką jazdę.

Rekordzista po alkoholu kierował toyotą corollą i został zatrzymany przez policjantów z Tolkmicka. Badanie wykazało 3,2 promila. Niewiele mniej, bo 2,3 miał 60-latek z Elbląga, który w niedzielę (21 sierpnia) pędził audi a3 z ulicy Brzeskiej w stronę trasy Unii Europejskiej. Kierowca stracił kontrolę nad samochodem i dosłownie przeleciał przez rondo i uderzył w torowisko. Siła uderzenia była tak duża, że silnik i podwozie auta rozsypały się na ulicy.

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a kierowca może mówić o dużym szczęściu, gdyż jego audi o kilka centymetrów,minęło słup trakcyjny. Według wstępnej opinii policjantów kierowca musiał jechać ponad 100 km/h. Tłumaczył, że spieszył się do pracy, a taksówka … nie przyjechała.

W tym samym czasie na ulicy Fromborskiej policjanci kontrolowali kierowcę ciężarowego mana (mleczarka), który miał pełen zbiornik mleka. 51-letni kierowca „wydmuchał” promil alkoholu.

To nie koniec policyjnych interwencji. Funkcjonariusze mierzyli prędkość na drodze w Krasnym Lesie. Tam zatrzymali 25-latkę w bmw, która na ograniczeniu do 50 miała 108 km/h. Kierująca straciła prawo jazdy.

Także w poniedziałek policjanci zatrzymali mitsubishi carismę, który jechał ulicą Kościuszki. Kierowca był trzeźwy, ale podejrzenia mundurowych wzbudził dowód rejestracyjny auta. Od razu widać było, że ma przerobione daty wpisów badań technicznych. 37-latek przyznał policjantom, że długopisem przedłużał sobie ich terminy. Odpowie teraz za fałszowanie dokumentów.
Jakub Sawicki, Zespół Prasowy KMP Elbląg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama