Reklama

Platforma Obywatelska będzie miała swojego koordynatora w Elblągu

12/06/2017 13:48

Przyjęte ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych i minimalnych pensjach zasadniczych w służbie zdrowia, a także powołanie do życia funkcji koordynatora samorządowego Platformy Obywatelskiej w Elblągu - to główne tematy poniedziałkowej (12.06) konferencji parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej.

Na stanowisko koordynatora samorządowego Platformy Obywatelskiej w Elblągu został powołany Michał Missan, radny PO i szef klubu tej partii.
— Do moich zadań będzie należał kontakt ze wszystkimi środowiskami, czy to partyjnymi czy niepartyjnymi w naszym mieście, w ramach współpracy centralnie opozycyjnej. Opracuję także plan działań i program, z którym będziemy wychodzili do wyborców samorządowych, a także zbudujemy listę liderską na wybory samorządowe, przede wszystkim do Rady Miejskiej — mówi Michał Missan.

Jak jednak podkreślali parlamentarzyści i członkowie klubu Platformy Obywatelskiej nie jest to jeszcze początek kampanii przed wyborami samorządowymi w 2018 r.
— Działamy według ogólnopolskiego kalendarza wyborów, który w tej chwili przewiduje działania przygotowujące program. 1 lipca zostanie powołana Rada Programowa, a na początku października będziemy chcieli pokazać wizję samorządu terytorialnego po PiS-ie i rozpocząć przygotowania do zbudowania nawet 17. regionalnych programów, które chcemy pokazać wraz z kandydatami na prezydentów najpewniej w styczniu 2018 roku — zapowiada Jacek Protas, poseł PO.

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się w poniedziałek (12.06), nie zabrakło także dyskusji o przyjętej w ubiegłym tygodniu ustawie o minimalnym zasadniczym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia personelu medycznego.
— Byliśmy przeciwni tej ostatniej regulacji m.in. dlatego, że już od kilku miesięcy u marszałka leży projekt obywatelski w tej sprawie. Ustawę przyjęto po komisjach w ciągu dwóch dni, bez zapoznania się z poprawkami, które potem odrzucono w głosowaniu — mówi Elżbieta Gelert (PO), poseł na Sejm RP oraz dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. — PO głosowało nie przeciw podwyżkom w ochronie zdrowia, ale przeciwko tej formie ustawy i takim jej procedowaniu. Ta ustawa dotyczy zarówno publicznych jak i prywatnych zakładów, ale tylko pracowników zatrudnionych na umowę o pracę.

Zgodnie z uchwaloną przez Sejm ustawą najniższe wynagrodzenie zasadnicze ustala się jako iloczyn współczynnika pracy dla danej grupy zawodowej i wysokości przeciętnego wynagrodzenia z 2015 r.
— Podstawą do wyliczenia płac jest średnia płaca z 2015 roku. Do końca grudnia 2019 r. zamiast przeciętnego wynagrodzenia przyjmowana będzie kwota 3,9 tys. zł brutto. W naszym szpitalu (WSZ w Elblągu - red.) będą niewielkie korekty, ale to nie będą duże zmiany. Większość jest bliżej zaproponowanych przez ustawę płac, niż dalej. W kwestii globalnej w szpitalu, w ciągu czterech lat, będzie to kwota rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych — dodaje poseł Gelert.

Parlamentarzyści PO podkreślają, że w ustawie nie została również poruszona sprawa personelu niemedycznego, a także ratowników medycznych, którzy obecnie prowadzą strajk, domagając się podwyżek swoich pensji, choć na razie Ministerstwo Zdrowia, na razie tylko słownie, zobowiązało się do podwyżek dla tej grupy zawodowej w wysokości 800 zł ( 400 zł od 1 lipca tego roku i kolejne 400 zł od lipca 2018 r.)
— Ratownictwo medyczne jest finansowane centralnie, czyli z budżetu państwa a nie z NFZ. Trudno więc powiedzieć, skąd miałyby pochodzić te podwyżki — dodaje Elżbieta Gelert.

Parlamentarzystom PO nie podobają się także zmiany w ustawie o Regionalnych Izbach Obrachunkowych.
— Do tej pory RIO była to instytucja państwowa, niezależna od administracji rządowej, która nadzorowała funkcjonowanie polskich samorządów pod względem legalności podejmowanych uchwał. W czwartek w ustawie wprowadzono zapisy, które umożliwiają RIO kontrolowanie także rzetelności i celowości podejmowanych uchwał. Jednym słowem, to urzędnik RIO będzie decydował, czy podjęta uchwała była celowa i potrzebna — mówi poseł Jacek Protas.

— W ten sposób ogranicza się samodzielność i niezależność samorządu terytorialnego. Zarówno prezesi jak i członkowie kolegiów RIO, którzy do tej pory byli powoływani w drodze konkursów, od dziś na stanowisko będą powoływani decyzją premiera. Nowy zapis umożliwia też premierowi rządu odwołanie bądź rozwiązanie w trybie natychmiastowym organy samorządu terytorialnego. To bardzo groźna ustawa, która podporządkowuje samorząd administracji rządowej — kończy senator Jerzy Wcisła (PO).
as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama