W telewizji, radiu, internecie, wszędzie słyszymy, żeby się nie gromadzić, unikać spotkań z innymi ludźmi, a najlepiej, żeby czas spędzać w domach. Niestety, mimo ciągłego przypominania, są miejsca, gdzie ludzie jakby zapominają czym jest groźny wirus COVID-19 i nikomu nie przeszkadza obecność innych osób.
Takim miejscem jest na przykład plaża w Mikoszewie, która w miniony weekend była wręcz przepełniona. - W sobotę nie wychodziłam z domu, ale dostawałam mnóstwo zdjęć, na których widać co się dzieje na plaży – mówi Iwona Mickiewicz, sołtys Mikoszewa. – Parking leśny, drogi dojazdowe, wał, wszystko było obstawione samochodami. Było również wiele motorów. I tak samo było w zeszłym tygodniu niestety. Przyjechała policja, interweniowali. To nie byli mieszkańcy Mikoszewa, na to wskazywały tablice rejestracyjne.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!